środa, 18 lutego 2015

PATRZEĆ NA WSPOMNIENIA INACZEJ NIŻ INNI

Ja mam ferie i stwierdziłam , 
że to dobry czas żeby pomyśleć o tym co było !
Tak więc każdy z nas ma wspomnienia o których nie da się zapomnieć , 
bo były albo idealne , albo takie o których nie chcemy pamiętać !
O tych drugich chcemy zapomnieć jednak zastanówmy się czy warto ?
Przecież z każdego nawet najgorszego momentu , 
jesteśmy w stanie wyciągnąć coś dobrego ,
albo coś czego się dowiedzieliśmy ,
i co pozwoliło nam chociaż trochę poznać ten  świat ,
w pozytywnym tego słowa znaczeniu !
TAk więc niech każdy przypomni sobie to co było :




Jak widać nawet ja mam wspomnienia , i zrobię z nimi to co napisałam !!!
Wy też spróbujcie !!!
I napiszcie jak radzicie sobie ze złymi wspomnieniami ? 
A co robicie z tymi które kiedyś były waszym snem , a stały się rzeczywistością ?

29 komentarzy:

  1. ja raczej staram się nigdy nie myśleć o złych wspomnieniach :)
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie najczęściej złe wspomnienia atakują wieczorami (przez to pewnie jest bezsenność) połączone z wyrzutami sumienia czasem nie dają spać całą noc...
    Z każdego jest się wstanie wyciągnąć coś dobrego, lecz wspomnie to boli
    tak samo. (u mnie tak jest;)
    Podoba mi się pierwsze zdjęcie jest takie tajemnicze ;)

    0czykota.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie napisałaś ,
      a zdjęcie jest tak samo tajemnicze jak osoba która się na nim znajduje !!

      Usuń
  3. świetne napisene, mnie wspomnienia dopadają przed snem!:*

    Pozdrawiamy
    ♡✿ Twins Life. [KLIK] ✿♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post ! Ja też mam ferie.Ja raczej nie staram się wracać do przeszłości i żyć chwilom :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspomnienia są twarde, a przyszłość jest krucha.
    Ja kiedyś wyśniłam nie wiem jak śmierć mojej babci. Parę dni później zmarła.
    http://bojestemtylkojedna.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja , to musiało być okrutne ,przykre i zarazem trochę straszne

      Usuń
  6. ja raczej nie wracam do złych wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Radzę" sobie z tymi złymi rozpamiętując wszystko po nocach, aż naprawdę się zmęczę, albo stanie się coś gorszego, co będę mogła rozpamiętywać ^^
    Dobre zwykle przypominają mi się w najmniej odpowiednim momencie, przez co ludzie pewnie myślą, dlaczego nagle zaczynam śmiać się sama do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Też czasem mam takie złe wspomnienia gdy próbuję zasnąc..
    http://you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uważam, że czasem złe dla nas zdarzenia służą zdobyciu doświadczenia. W końcu to na błedach sie uczymy! Ale staram sie gromadzic jak najwiecej dobrych wspomnien, zeby miec o czym myslec przed snem ;)
    xx
    http://littlediversion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak zgadzam się z tym co zostało tu napisane

      Usuń
  10. pewnie każdy stara się jak najmniej myśleć o tych złych wspomnieniach...
    a te które stały się rzeczywistością...jeśli są miłe to doceniać żeby nie stały się tylko wspomnieniem :)

    obserwuję .
    xnataliie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby nie stały się tylko wspomnieniem , świetnie napisane

      Usuń
  11. ja o złych rzeczach zapominam. :)
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Awesome post! Nice photo's :)

    http://salonfurnish.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Złe wspomnienia mogą być traumą. Nie ma tu tyle miejsca, by o tym pisać.
    Ale dobre wspomnienia... oj, te warto czuć.
    Niespodzianki życiowe... pozytywne wiadomości. Ale przede wszystkim chwile spędzone z dobrymi ludźmi. Spotkać się, zrobić wspólnie, pośmiać, ale też pozwierzać... pogadać szczerze i poważnie, a potem znowu na luz i jest fajnie :) Wyjechać, czuć że jest ktoś, kto rozumie.
    Choć czasem tak oto trudno.
    Trudno o ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja trudno o ludzi , ale na szczęście jeszcze istnieją ci dobrzy.

      Usuń
  14. I love the concept of your websites design. And the post too!

    OdpowiedzUsuń